Wolność wyboru

I wtedy wchodzę ja… cały na biało.

Wiem że długo mnie nie było, jednak cały czas cierpliwie czekałem na przesyłkę, którą obiecałem się tu podzielić 🙂
Łatwo nie było, jak sami widzieliście firma, nie próbowała w żaden sposób wyjaśnić tej sytuacji nawet nie udawała że się stara, a już nawet próby ‘’wrobienia’’ mnie przez składanie fałszywych zeznań, zalało chyba całą salę rozpraw falą żenady i szkaradności.

Szok i niedowierzanie, żyjemy w kraju cywilizowanym, a mimo to nadal mamy społeczne i tak naprawdę ustawodawcze przyzwolenie na robienie sobie farsy z prawa i majestatu sądu. Uważam że takie osoby powinny natychmiast być zatrzymywane do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy, i powinny być później piętnowane społecznie. Nie wiem jak wy, ale ja nie mogę jakoś dopuścić myśli o tym żeby nie zeznać prawdy, a co dopiero z premedytacją zatajać czy też konfabulować, stojąc przed sądem i mając świadomość konsekwencji takich czynów. A na koniec jeszcze wyrażać zdziwienie, ale jak to?
W związku z tym, nie odpuszczam dalszego drążenia sprawy i wymieniam sobie pisma z prokuratorem okręgowym który jest w posiadaniu tej sprawy, i próbuję się jakoś pod nią podpiąć (jako poszkodowany czy też oskarżyciel posiłkowy), z co prawda miernym skutkiem, lecz nie przestaję drążyć skały, w końcu nie chcemy, żeby takiego rodzaju przewinienia się przedawniły 😉

Co do samej sprawy zwolnienia dyscyplinarnego. To zostało ono zakwestionowane przez Sąd Rejonowy, a także przez Sąd Okręgowy – w podniesionej przez N apelacji, wobec braku jakichkolwiek dowodów czy też nawet brak możliwości podważenia dowodów przedstawionych przeze mnie, jako bezprawne zwolnienie z naruszeniem kodeksu pracy. Najważniejsze według mnie podsumowanie 20 stronicowego uzasadnienia sądu:

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-15-44-42

Do wglądu daję również ‘suche’ wyroki, bez uzasadnień, bo są za długie i dużo zamazywania mnie tam czeka:)

wyrok-str-2

Tym samym, ten rozdział mogę uznać za zamknięty, po jakimś czasie otrzymałem poprawione świadectwo pracy, różni się tym że w tytule jest Świadectwo Pracy – Spostowanie, i trybem wypowiedzenia –wypowiedzenie ze strony pracodawcy, widać jak bardzo wybiórczo traktują kodeks i stosują jego zapisy , jednakże to jedyny pstryczek w nos jaki mogli mi zrobić 🙂

W związku z wieloma pytaniami o dalsze postępowanie, jestem w trakcie kolejnej rozprawy z N, chodzi o wypłatę nadgodzin etc. Z uwagi na czas w jakim zakończyło się to postępowanie, raczej nie będę wrzucać na bieżąco wpisów (nie chciałbym być posądzony później o ‘wyżalanie’ się na firmę itp.) dlatego umieszczę je dopiero po wygranej, czy też przegranej sprawie.

Na koniec, chciałbym podziękować tym wszystkim osobom, które nigdy nie wątpiły w moją ‘niewinność’, do tych kilku osób które powątpiewały, mogę powiedzieć tylko „ A nie mówiłem” 🙂
Pamiętajcie tę historię, żyjcie nią, i nigdy się nie poddawajcie w walce o swoje prawa, bez względu na to jakim kapitałem dysponuje korpo firma, jakich sztuczek będzie używać, i tym jak bardzo już będziecie zmęczeni nic nie wnoszącymi do sprawy zeznaniami. Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa. Trzymajcie się i do ‘zobaczenia’ !



10 thoughts on “I wtedy wchodzę ja… cały na biało.”

  • Nie wierze w to co sie dzieje w tej firmie. Niestety jestem jej pracownikiem ale własnie koncze ta pseudo kariere konsultanta. Dzieki tej mysli ze juz niebawem mnie tu nie bedzie jestem szczesliwym czlowiekiem. Nie wiem jak w innych dzialach ale tutaj N sie rozpada. Nie ma ludzi chetnych do pracy, bo kazdy widzi co sie dzieje. Pracownikow sie nie docenia. Na kazdym kroku wymyslaja cos nowego zeby dowalic konsultanta mimo ze ten jest od wszystkiego. KO sa bezkarni. Ich nie obowiazuja zadne zasady typu ograniczona przerwa itd.. Dlatego trzeba stad uciekac jak najszybciej. Pozdrawiam i gratuluje.

    • Z tego co się orientuję, to wprowadzili jakiś czas temu jakąś skrzynkę z ‘jednym niezależnym’:-) członkiem zespołu, do którego można zgłaszać ‘anonimowo’, uwagi,skargi,zażalenia,nadużycia. Uważam, że zmiany zaczynają się od nas, jeżeli nie chcemy pracować w złych warunkach musimy wziąć sprawy w swoje ręce je zmieniać. Wiadomo, kto zaufa ( zaufanie :)) ) firmie, która nie słucha, ani nie traktuje poważnie swoich pracowników, jednak i na to są sposoby. Proponuję założyć na szybko jakiegoś maila i wysłać z niego swoje zastrzeżenia, ewentualnie jeżeli sam(a) wiesz że kończysz współpracę i nie masz nic do stracenia możesz użyć zawsze własnej skrzynki. Warto takie rzeczy zgłosić, chociażby po to, że może Ty nie doczekasz się zmian, ale być może uda ci się wpłynąć na to w jakich warunkach i atmosferze będzie się pracować innym 🙂

      Zachęcam do działania i pozdrawiam 🙂

  • Gratuluje! Przeczytalem calego bloga, dobrze ze nie odpusciłeś skurwysynom. U mnie w firmie tez mobbing byl na porzadku dziennym, oczywiscie kazdy sie bał reagowac. Mnie zwolnili za stworzenie strony internetowej związkom zawodowym (pracodacwca Katowicki Holding Weglowy) powolując sie na ustawę o zwolnieniach grupowych (nie dotyczacych pracownika) z calej firmy zwolniki tylko mnie (likwidacja stanowiska pracy). Nie podali kryteriów doboru, moja rozprawa od zwolnienia do przywrocenia do pracy trwala 1,5 roku. http://zzpp.eu/c-d-tematu-z-czerwca-2015-r-zwolnienie-pracownika-dzialu-nci-cuw/?preview_id=462&preview_nonce=c219bed75b&_thumbnail_id=-1&preview=true

    • Masakra, typowa znieczulica pracodawcy (tak ciemiężonego przez zły system), i poczucie bezkarności. Szkoda że sprawa tyle trwała skoro widać było może nie bezpośrednią a pośrednią przyczynę zwolnienia co samo w sobie powinno budzić wątpliwości. Dobrze, że nie dałeś za wygraną i walczyłeś o swoje 🙂 Mam nadzieję, że dzięki temu związki tylko się wzmocniły i bardziej zaczęto przywiązywać uwagę do praw pracownika 😉

      PS Wrzucam poprawiony link do Twojego artykułu, bo widzę że ten odnośnik źle przekierowywuje 🙂
      http://zzpp.eu/c-d-tematu-z-czerwca-2015-r-zwolnienie-pracownika-dzialu-nci-cuw/

  • Niestety nie zawsze w sądzie znajdziesz sprawiedliwość ale bardzo cieszę się, że Tobie udało się dopiąć swego i wyegzekwować od firmy należny zadośćuczynienie. Nie miałem okazji poznać Cię pracując w Netii ale wiem jedno, to jak zachowują się niektórzy menadżerowie (i nie mówię tylko o dziale handlowym), prosi o pomstę do nie nieba. Nie wiem co jeszcze musi się wydarzyć w tej spółce aby oczyściła się w pełni z cwaniaków i ‘znajomych królika’, którzy do spółki nie wnoszą nic po za zażyłościami z życia prywatnego, sianiem fermentu i zarządzaniem poprzez zastraszenie pracowników.

    • Zdaję sobie z tego sprawę, ale liczę na to, że za moim przykładem pójdą też inni w podobnych sytuacjach. Bo nie ma nic gorszego niż bezczynność i bierność w takich sprawach. Ja sam akurat w handlowym nie robiłem, tylko w BOKu, ale w tym samym budynku są też handlowcy stąd też padają moje podejrzenia na nich, bo to oni zyskiwali na tych wałkach, dziwne że nikt tego wtedy nie sprawdził, no ale czego można się spodziewać bo ludziach którzy potrafią się wykazać tylko przy najprostszych sprawach 🙂 Co do obsady to też się zgadzam, za dużo pobłażliwości i właśnie tego kumoterstwa i krycia siebie za wszelką cenę, smutne ale prawdziwe. Jednak w końcu ten balon tak napuchnie że pęknie. Pozostaje liczyć na to, że pozostałym pracownikom będzie wtedy lżej 😉
      Pozdrawiam 🙂

  • Byłam ciekawa jak zakończyła się Twoja sprawa.. nie wiem czy słyszałeś ale podobne “włamanie” miało miejsce w tym roku przez hakerow 😀 korpo niestety rządzi się swoimi prawami, gdzie dwa oblicza jednej osoby to powszechna norma… 3mam kciuki za dalszą walkę i za sprawiedliwość 🙂

    • Tak było bardzo szumnie ;D Niestety to są skutki netia lajt i ich kolejnych wersji, bo nie mogę zaprzeczyć, że netia posiada świetnych specjalistów, jednak każdy specjalista dupa kiedy spraw jest kupa 😉
      Nawet w pracy nie da się uciec od polityki 😀 Może jednak dzięki temu uda mi się coś zmienić dla innych 🙂
      Dziękuję za wsparcie ;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *